AdamFulara

Rafał Sztucki

Rafał Sztucki to wybitny absolwent Szkoły Zespołów – prywatnej szkoły muzyki rozrywkowej w Ostrzeszowie. To aktywny muzyk nagrywający płyty, koncertujący (obecnie z zespołem Fastaa) , obecny też m. in. na Liście Przebojów Programu 3 Polskiego Radia. Rafał Sztucki jest absolwentem Szkoły Zespołów w Ostrzeszowie w klasie fortepianu i gitary, ale także wokalu. Jest autorem wielu kompozycji, które gra ze swoim autorskim składem. Do Szkoły Zespołów – prywatnej szkoły muzyki rozrywkowej w Ostrzeszowie trafił już jako dorosły facet, który wcześniej już popełnił kilka płyt (z zespołami LowCut i Lutownica), zagrał wiele koncertów, miał wyrobiony pogląd na muzykę. Jednak nie grał wcześniej improwizacji, partii solowych. Nie znał zasad harmonii. Po nagraniu trzeciej płyty zdał sobie sprawę, że może nagrać jeszcze jedną taką samą, albo nawet kilka, ale nie będzie tam słychać rozwoju. Wtedy trafił do szkoły. Rafał nie jest typem wirtuoza, ani improwizatora, to zwykły gość z kapeli, ale wystarczy mu dać jakiś polirytm, albo niezwykły akord, rodzaj timingu, cokolwiek, a ciekawe pomysły muzyczne po prostu się z niego \”wylewają\”. Ten rodzaj talentu cenimy w naszej szkole najbardziej. Co daje Szkoła Zespołów w Ostrzeszowie – prywata szkoła muzyki rozrywkowej w Ostrzeszowie i Online? W naszej szkole Rafał nauczył się zasad kompozycji, aranżacji, ale też improwizacji. Poznał tajniki harmonii jazzowej zwłaszcza od strony prowadzenia głosów. Te umiejętności wykorzystał na nowej płycie Fastaa, gdzie ku zaskoczeniu realizatora użył czterodźwięków, prowadził głosy wiodące, podkreślał seksty i nony w liniach wokalnych (czego wcześniej nie robił), bawił się rytmami, timingiem, dynamiką i akcentami. Jednym słowem – nie \”przestawiając się na jazz\” odkrył tajniki muzyki, które z łatwością włączył do swojego naturalnego języka wypowiedzi w ulubionym gatunku. To odróżnia naszą szkołę od typowych wydziałów muzyki rozrywkowej na akademiach muzycznych. Nie uczymy \”bebopowych fraz\” i \”spisywania bebopowych improwizacji oraz późniejszego uczenia się ich\” (co na pewnym poziomie zaczyna bardziej przeszkadzać, niż pomagać w stawaniu się artystą, czyli w szukaniu własnego stylu), ale dajemy narzędzia do rozumienia całej muzyki (także wspomnianych bebopowych fraz). To daje możliwość korzystania z tych samych narzędzi, co twórcy bebopu, albo np. Fryderyk Chopin w dowolnym gatunku muzycznym, bez karkołomnych ćwiczeń technicznych. W 2021 roku był bohaterem jednego z artykułów w lokalnej prasie. W artykule czytamy jego wypowiedź: „Szkoła Adama otwiera wrota do nieskończonej kreatywności. Kiedy mając kilkanaście lat łapiesz w rękę gitarę i zaczynasz grać punk rocka, masz ogromną przyjemność z gry, flow Cię niesie, fruwasz. Grasz riff, bębniarz prosty beat na 4/4, basista jednym palcem to samo, co Ty i jest cudownie. Później małymi krokami metodą prób i błędów coś poprawiasz, uczysz się nowych rzeczy na ucho, ale idzie to mozolnie. Niby do przodu, a jednak nadal jesteś użytkownikiem instrumentu strunowego, a nie gitarzystą, bo nie masz narzędzi. Niby nagrałeś kilka płyt i są całkiem dobre, bo przecież kilku podobnych do Ciebie muzyków je robiło i każdy wniósł do tych nagrań coś od siebie pomysły, doświadczenie, talent, estetykę. I co dalej? Jeśli Ci to wystarcza nagrywasz kolejną taką samą płytę i być może jeszcze jedną, znów taką samą. Jeśli jednak czujesz że czegoś Ci brakuje to już postawiłeś pierwszy krok do rozwoju, drugim trudnym krokiem może być przełamanie obawy że ktoś powie, że Twoje umiejętności i wiedza są zbyt małe, mimo 20 lat grania. Trzeci krok to już formalność: zapisujesz się do szkoły. Masz szczęście, że w malutkim Ostrzeszowie jest ktoś, kto otworzy Ci drzwi do naprawdę szybkiego rozwoju. Po dwóch latach Szkoły Adama mam jeszcze większą zajawkę na Muzykę, niż 20 lat temu. Myślę że nie trzeba więcej dodawać. Pamiętaj, czas się znajdzie!!!”. Rafał także interesuje się zagadnieniem \”własnego stylu\”, pracuje obecnie nad elementami muzyki rzadko pojawiającymi się w jego ulubionym gatunku. Płynnie przemieszcza się między śpiewaniem, graniem na gitarze i wykorzystaniem elektronicznych instrumentów do produkcji muzyki (te umiejętności też rozwinął w naszej szkole na serii lekcji o programach DAW i wykorzystaniu VST). Płyta Fastaa – \”Czas\” Płyta cieszy się zainteresowaniem fanów i organizatorów koncertów. Poszczególne utwory prezentowane były na Liście Przebojów Programu 3. Rafał Sztucki płytę nagrał już jako absolwent Szkoły Zespołów – prywatnej szkoły muzycznej w Ostrzeszowie. Adam Fulara nie skomponował na płycie ani jednej nuty, mimo wszystko sam Rafał twierdzi, że nauka w naszej szkole miała ogromny wpływ na to, co znalazło się na płycie. W jednym z wpisów na forum FB czytamy wypowiedź Rafała Sztuckiego: Chciałbym jednak wspomnieć o jeszcze jednej osobie, która niewątpliwie miała ogromny wpływ na to co na tym albumie znajdziecie. Adam Fulara, bo o nim mowa, nie pracował ani przy komponowaniu utworów, ani podczas nagrywania tej płyty, a mimo to w ogromny sposób przyczynił się do tego, jak ta płyta brzmi. Kilka lat temu postanowiłem rozpocząć naukę pod jego okiem w Szkoła Zespołów Adama Fulary pod patronatem magazynu \”Gitarzysta\” Dziś wiem, ze jeśli chodzi o rozwój muzyczny, to była najlepsza decyzja w moim życiu. To czego się pod jego okiem nauczyłem sprawia, iż na nowo jestem głodny tworzenia muzyki. Ten głód jest nawet większy, niż kiedy w wieku kilkunastu lat pierwszy raz wziąłem do ręki gitarę. Dlaczego tak jest? Z prostej przyczyny. Dziś mam wiedzę i narzędzia by dalej się rozwijać. Wiem gdzie szukać inspiracji, jak wykorzystywać elementy muzyki jak się tym bawić i tworzyć coraz lepszą muzykę . Jestem przekonany o tym, że to dopiero początek. Bo jest jeszcze dużo do odkrycia. Dziękuję! I jeszcze jedno. Zapewniam, niezależnie od tego czy grasz metal, klasykę czy disco, jeśli tylko chcesz się rozwijać to jego szkoła jest dla Ciebie najlepszym adresem. Polecam!!! Odnośniki do projektu Fastaa Instagram Spotify Facebook YouTube Trzymamy mocno kciuki za kolejne muzyczne pomysły Rafała Sztuckiego. To jeden z tych artystów, z których \”wylewa się\” muzyka strumieniem prosto z wyobraźni. Ktoś może zapytać – po co mu więc szkoła? Szkoła sprawia, że ta wylewająca się muzyka nie jest tak \”schematyczna\”, jest znacznie bogatsza w szczegóły związane z elementami muzyki, otwiera wyobraźnię. Starsze projekty Rafał Sztucki grał też w zespołach LowCut i Lutownica, z którymi koncertował w całym kraju i nagrywał płyty, zdobywał także nagrody w konkursach. Był to okres zanim zaczął naukę w naszej szkole. Kilka odnośników do twórczości tych zespołów: LowCut:

Rafał Sztucki Dowiedz się więcej »

Jam Session w Ostrzeszowie

Jam Session w Baszcie

16 marca odbędzie się kolejne Jam Session, zaczynamy drugą dekadę. Miesiąc temu świętowaliśmy 10 lat istnienia Jam Session, które istnieje dzięki zaangażowaniu naszego znakomitego nauczyciela – Szymona Jeziornego .  Każdego miesiąca napawa nas dumą fakt, że to w Ostrzeszowie odbywa się jedyny w Polsce jam session w małym mieście na którym są grane standardy jazzowe. Na jamie wystąpi wielu naszych znakomitych uczniów i absolwentów, jest to związane z nauką improwizacji i kreatywnej strony muzyki w naszej szkole. Zapraszamy w sobotę wieczorem.

Jam Session w Baszcie Dowiedz się więcej »

Dziecko improwizuje na ukulele

Wpływ improwizacji muzycznej na rozwój dzieci

Improwizacja od wieków była integralną częścią nauki gry na instrumencie, w XX wieku to zmieniono, ze szkodą dla dzieci. Mozart w wieku 5 lat komponował, Chopin pierwszy utwór napisał jako siedmiolatek po roku nauki gry. Dziś najbardziej zaawansowany tor edukacyjny, jaki formalnie istnieje zakłada, że mały chłopiec zacznie improwizować najwcześniej 10 lat później, a komponować jeszcze później. To na pewno zdusi, a w wielu przypadkach zabije kreatywną stronę jego muzycznego rozwoju. Dokładnie rok zajmuje mi „otwarcie” z powodów psychiki, nastolatka grającego biegle (np. po PSM) na improwizację. Znacznie łatwiej pierwsze improwizacje przychodzą małym dzieciom. Jaki jest wpływ improwizacji muzycznej na rozwój dzieci? Wpływ improwizacji muzycznej na rozwój dzieci i młodzieży Dostępne są badania naukowe nad pokazujące wpływ muzykowania na rozwój ogólny dziecka, jego iloraz inteligencji, oraz wpływ na umiejętności matematyczne i humanistyczne. Badano dużą liczbę dzieci, które podzielono na trzy grupy: te które nie pobierają lekcji muzycznych, te które uczą się grać na instrumencie z nut i te które uczą się improwizacji. Dzieci zbadano przed rozpoczęciem nauki i po kilku latach muzycznych lekcji. Zgadnijcie która grupa rozwinęła się najbardziej. Nie chodzi przy tym o podejście ambicjonalne, chodzi o naturalne zdolności muzykowania, którymi obdarzony jest każdy maluch, o pielęgnowanie i rozwijanie tych zdolności bez zakładania, że dziecko będzie wybitnym muzykiem w przyszłości. „Take it easy” jak mawiają. Źródła w literaturze pedagogicznej Żeby nie być gołosłownym powołam się na kilka artykułów. Piotr Iwicki, redaktor Polskiego Radia i felietonista „Gazety Polskiej” jest osobą szczególnie zaangażowaną w promowanie świadomej edukacji muzycznej dzieci, napisał na ten temat kilka rzeczowych tekstów, m.in. „Szanujmy kreatywność dzieci”, „Muzyka a inteligencja” („Gazeta Polska” nr 1665, 4.3.2017) i in. W swoich artykułach powołuje się on na wykłady i badania, które prowadzi Sir Ken Robinson – światowy leader w zakresie rozwoju kreatywności i innowacyjności. Pisze on wprost „uczcie dzieci muzyki dla ich dobra”. Ken Robinson wykazał na podstawie rozległych obejmujących ponad 2000 nauczycieli oraz ich uczniów uczestniczących w 300 różnych projektach edukacyjnych zgubny wpływ sztampowej edukacji w stylu „zakuć, zdać, zapomnieć” i niszczeniu osobowości młodego człowieka. Jeden z jego koronnych wykładów nosi tytuł „Jak szkoła zabija kreatywność”. Pisze on:„Dziecko, gdy się rodzi, ma wrodzony dar kreatywności, potrafi bez skrępowania fantazjować, szukać rozwiązań spontanicznych. Z kija robi magiczny miecz, ze szmatek lalkę, a z butelki – statek kosmiczny. Niestety, wraz z kolejnym etapem edukacji, tej ukierunkowanej na jeden wzorcowy proces dydaktyczny, działający zgodnie z nieśmiertelnym programem nauczania, dziecko traci od 30 do 50 procent posiadanej kreatywności. Tę z upływem lat edukacji zastępuje standaryzacja, przycinanie dzieci do jednego wzorca. W rezultacie na studiach pozostaje jej zaledwie 20–30 procent ze startowej wieku przedszkolnego.”. Idea, która towarzyszy Robinsonowi to stworzenie systemu edukacji, który podsycałby zamiast gasić kreatywność dzieci. Zainteresowanych badaniami naszego asa – Kena Robinsona – zapraszam do obejrzenia jego wykładów z serii TED. Inne źródła Inny dobry tekst w języku angielskim online na portalu IFL Sciecnce to „Jamming With Your Toddler: How Music Trumps Reading For Childhood Development” autorstwa Liama Viney\’a z The University of Queensland. Autor wspomina, że oprócz korzyści płynących dla dzieci, nauka muzyki i aktywne muzykowanie opóźnia procesy starzenia. Dodam tylko, że nie chodzi o granie raz w tygodniu próby, a raczej o codzienny kontakt z instrumentem skierowany na rozwój. Jeszcze inne wartościowe teksty na ten temat napisała Alicja Zabrocka, m.in. „Muzyku – improwizuj”, albo opublikowany w formie wywiadu tekst „Improwizacja – dla każdego?”, dostępny na portalu meakultura.pl. Pisze ona o swoich trudnych doświadczeniach z początkami improwizacji w toku PSM, oraz wskazuje na istniejący już postulat włączenia improwizacji do programów szkół muzycznych we Francji. Kreatywność i jej znaczenie Sam mam podobne odczucia. Kreatywność – jej rozbudzenie i pielęgnowanie – to najpiękniejsza idea edukacyjna, jaka w ogóle istnieje. Ostatnio prowadziłem warsztaty dla dzieci na festiwalu gitarowym. W mojej grupie było 8 wyjątkowo uzdolnionych młodych muzyków z całego kraju, zarówno ze szkół muzycznych, jak i pobierających naukę u prywatnych nauczycieli. Niektóre uczyły się improwizacji mniej więcej tak: „tu jest gama, spróbuj coś w niej zagrać, może będzie pasować”. Nie będzie, jeśli nie damy tym dzieciom narzędzi, czyli nie wyjaśnimy im jak działa improwizacja: co to jest fraza, jaki jest związek ładnych dźwięków z harmonią, jak należy akcentować, jak działa timing itd. Ponieważ dzieci te miały sprawność manualną, po trzech dniach potrafiły zagrać ładne dźwięki improwizacji do nowego dla nich utworu w metrum na jedenaście, jednak cudów nie ma – improwizację musiały sobie dzieci „przygotować” do koncertu – tj. skomponować. Sam jestem nauczycielem muzyki, uczę głównie improwizacji, albo inaczej „rozumienia” muzyki, ponieważ improwizacja jest świadectwem świadomości. Te dwie dziedziny są nierozerwalnie ze sobą powiązane. Nie da się jednocześnie rozumieć muzyki i nie umieć zaimprowizować w niej choćby prostej wypowiedzi. Bez świadomości często tworzona „prosto z serca” muzyka jest sztampowa i brzmi paradoksalnie jak skomponowana w oparciu o pierwszy rozdział podręcznika teorii muzyki, czyli wtórnie i nieudolnie, co ostatecznie prowadzi do rozczarowań.Napisałem na ten temat też kilka felietonów, które można przeczytać na mojej stronie www. Jeden z artykułów był publikowany w lokalnej prasie. Wpływ improwizacji muzycznej na rozwój dzieci jest nie do przecenienia. Uczmy dzieci improwizacji, dla ich własnego dobra.

Wpływ improwizacji muzycznej na rozwój dzieci Dowiedz się więcej »

Zrozumieć Język Muzyki. E-book PDF

\”Zrozumieć Język Muzyki. Teoria Improwizacji\” E-book

Książka pt. \”Zrozumieć język muzyki\” doczekała się wersji PDF (E-book). 300 stronnicowy podręcznik z systemem multimedialnym Maestro stał się już bestsellerem i zbiera entuzjastyczne opinie użytkowników i dobre recenzje ekspertów. Polecany jest m. in. do nauki z przedmiotu podstawy improwizacji na akademiach muzycznych. Zapraszamy do sklepu na stronie https://metoda.fulara.com/#ksiazka

\”Zrozumieć Język Muzyki. Teoria Improwizacji\” E-book Dowiedz się więcej »

Wywiad o znaczeniu improwizacji w edukacji muzycznej - Przemek Przywara i Adam Fulara

Wywiad z warsztatów Metody Fulary

W czasie ferii 2024 odbyły się warsztaty z Metody Fulary dla nauczycieli i uczniów szkoły MusicTeam.  Przy okazji tych warsztatów Adam Fulara udzielił wywiadu Przemkowi Przywarze – znakomitemu, improwizującemu gitarzyście fingerstyle. Rozmowę można obejrzeć na YouTube. Tematem rozmowy było znaczenie improwizacji we współczesnej edukacji muzycznej. Czego uczony byłby 5-letni Mozart w dzisiejszej szkole muzycznej? Czy nauka utworu nuta po nucie bez rozumienia myśli kompozytora ma sens? Do czego przydaje się improwizacja nawet, jeśli muzyk na scenie nie improwizuje? Zapraszamy:  

Wywiad z warsztatów Metody Fulary Dowiedz się więcej »

Funky Bomba Trio w Ostrzeszowie

Ferie i rocznicowe Jam Session

W dniach 12-23 lutego trwają ferie zimowe w naszej szkole. W tym czasie nie ma zajęć edukacyjnych. Polecamy serdecznie wybrać się na Jam Session organizowane już od 10 lat przez naszego znakomitego nauczyciela i absolwenta –Szymona Jeziornego. Na rocznicowy Jam przyjedzie zespół Funky Bomba Trio, który jest m. in. laureatem konkursu "Czary Gitary", (jednym z członków Jury był Adam Fulara). Niech Was nie zmyli młody wiek – znakomite trio wirtuozów i mistrzów improwizacji poprowadzi warsztaty, zagra koncert, a potem wspólne Jam Session z ostrzeszowskimi muzykami, zapraszamy na rocznicowy Jam Session w Ostrzeszowie wszystkich fanów dobrej muzyki! Link do wydarzenia na Facebook.

Ferie i rocznicowe Jam Session Dowiedz się więcej »