AdamFulara

Młodzi Garbaci w Must Be The Music

Must be the Music – absolwenci Szkoły Zespołów

Zespół Młodzi Garbaci złożony wyłącznie z absolwentów Szkoły Zespołów Adama Fulary, wziął udział w programie Must Be The Music. Zespół gra własne utwory, a także oryginalne aranżacje coverów. W zespole zagrali: Trzymamy kciuki i mocno kibicujemy! Zajęcia w zespołach pod kątem późniejszej gry w projektach to jedna z cech naszej szkoły. Obok zajęć indywidualnych prowadzimy także zespoły, które potem razem grają np. na ostrzeszowskich Jam Session.

Must be the Music – absolwenci Szkoły Zespołów Dowiedz się więcej »

Szkoła Muzyczna Online - Rekrutacja

Startujemy!

3.9.2026 (czw) odbyło się w naszej szkole spotkanie organizacyjne. Nagranie spotkania jest w systemie video (dostępnym dla uczniów na kursach pełnych), jeśli ktoś na kursach połowicznych chciałby jeszcze mieć dostęp do nagrania prosimy o kontakt (mailowy) – wyślemy!!! System video jest dostępny tam, gdzie Umowy były podpisane. Tam też jest obszerne ogłoszenie o szczegółach początku nauki. Tam jest też LINK (odnośnik) do wtorkowych zajęć z kreatywności z Adamem Fularą – ONLINE, po zalogowaniu, wybieramy zakładkę NAGRANE LEKCJE. Pierwsze e-faktury będą wystawione jednak na początku kolejnego tygodnia (terminy płatności też będą późniejsze z tego powodu). Plan zajęć z kreatywności dla klas: Ruszamy już 4.9 – tego dnia odbędą się pierwsze zajęcia w naszej szkole. Do zoabczenia!!!

Startujemy! Dowiedz się więcej »

Spotkanie organizacyjne

Spotkanie organizacyjne odbędzie się w naszej szkole 3 września (czwartek) o godzinie 18.oo w Zespole Szkół Nr 2 w Ostrzeszowie w sali Aula prawa (007) na parterze w budynku głównym – ul. Krańcowa 7. Prosimy o zabranie planów lekcji! UWAGA! Zajęcia w szkole ruszają od piątku 4.9 (włącznie). Serdecznie zapraszamy, także osoby zainteresowane, które nie podpisały jeszcze Umowy, można będzie porozmawiać po spotkaniu.

Spotkanie organizacyjne Dowiedz się więcej »

Szkoła Muzyczna Online - Rekrutacja

Nauka gry online – rekrutacja

Już od września ruszamy z nowymi klasami instrumentów. Nasza szkoła to miejsce zarówno dla tych, którzy chcą z muzyką związać swoją przyszłość, jak i dla tych, którzy po prostu chcą dobrze grać, tworzyć i czerpać z tego radość. Dlaczego warto do nas dołączyć? Nasz program to 3-letni pełny cykl edukacyjny obejmujący teorię, słuch oraz praktykę. Uczymy kreatywnej strony muzyki – program skupia się na kompozycji, aranżacji i improwizacji w różnych gatunkach muzycznych Posiadamy własny podręcznik „Zrozumieć język muzyki. Teoria improwizacji”, który od lat jest bestsellerem wydawnictwa Absonic. Edukacja online: lekcje prowadzone są na żywo (nagrywane dzięki czemu uczniowie mogą je wielokrotnie odtwarzać podczas samodzielnych ćwiczeń) Skontaktuj się z nami i dowiedz się więcej! Telefonicznie 604695855 lub pisząc na adres szkola@fulara.com

Nauka gry online – rekrutacja Dowiedz się więcej »

Szymon Pawlak

Szymon Pawlak

Szymon Pawlak – absolwent naszej szkoły, to człowiek orkiestra. Nie tylko jest multiinstrumentalistą, ale także świetnym organizatorem i band-leaderem. To on stworzył Korzeń-Fest i organizuje wiele lokalnych koncertów. Gra na kilku instrumentach: basie, gitarze, śpiewa (growl!). Ma wielką radość z muzyki. Naszą szkołę ukończył z wyróżnieniem, przysłał do nas płytę swojego zespołu Galaktyczny Ruch Oporó (pisownia oryg.). Podobno zespół pracuje już nad kolejnym wydawnictwem. Zespół nagrał swoją pierwszą płytę demo, koncertował też w składzie: Płyta z gatunku hardcore (niektórzy określają ją mianem reksio-core) prezentuje oryginalne utwory, ciekawie zrealizowane (nagrane na żywo). UWAGA! To jest mocna muzyka! Większość instrumentów Szymon nagrał solo na osobnych ścieżkach, Julia zagrała na trąbce, ale na żywo występuje w pełnym składzie. Oto opinia Szymona Pawlaka:„Po 3 latach nauki u Adama mogę powiedzieć, że jest to Szkoła idealna dla każdego muzyka, niezależnie od gatunku. Gram głównie Hardcore/Metalcore i nawet do takich hałaśliwych gatunków wiedza ze szkoły Adama bardzo się przydaje. Nie czuje się ograniczony w żaden sposób jakimiś zasadami danego gatunku i dzięki tej wiedzy trudno jest trafić na ścianę podczas kompozycji kolejnych kawałków. Na świadectwie mam napisane, że ukończyłem kurs gitary basowej, lecz na swojej epce grałem/komponowałem gitarę, bas, perkusję (VST), wokal i pianino. Wszystko, czego się nauczyłem, można zaaplikować do każdego instrumentu i świadomie grać, komponować, a także unikać klisz w danych gatunkach. Szkołę bardzo polecam!„ To co daje nasza szkoła to elokwencja niezależna od gatunku i to słychać na tej płycie. Nieoczywiste progresje, ciekawe aranżacje, używanie harmonicznych smaczków są rzadkością w śród zespołów grających hardcore. Oczywiście są jeszcze pewne rzeczy do doskonalenia, ale weźcie pod uwagę, że muzycy grają od niedawna na swoich instrumentach, a już nagrywają swoją muzykę. To będzie tylko „rosło” w siłę. Niech Was nie zwiodą zabawne teksty („Oporó”, „Reksio” itp.), Szymon gra od kilku lat, zaczynał u nas swoją edukację, ale bardzo intensywnie idzie do przodu w rozwoju muzycznym, niebawem trafi do naszego działu wybitnych absolwentów. Oprócz tego organizuje Korzeń – Fest, oraz koncerty różnych zespołów w Olszowej. Spontaniczny, świetny festiwal Życzymy Szymonowi wielu sukcesów, kolejnej udanej płyty (na pewno o niej też napiszemy), a także kolejnych udanych edycji Korzeń – Fest. Trzymamy mocno kciuki. Takich ludzi potrzebuje polska kultura (nie tylko muzyków, ale aktywnych działaczy). W zeszłym roku szkolnym otrzymaliśmy pięć płyt od naszych absolwentów. Ta jest najmocniejsza. Cieszy nas bardzo fakt, że nasi absolwenci nie porzucają swoich pasji, aktywnie grają, rozwijają się już na własną rękę oraz przede wszystkim ich nagrania nie są do siebie podobne. Nie brzmią jak pochodzące od absolwentów jednej szkoły. Takie podobieństwo brzmienia absolwentów to chyba największa wada współczesnej edukacji i jest sprzeczna z ogólnym ideałem artysty, staramy się od tego uciekać przez naukę kreatywnej strony muzyki, a także zwrócenie uwagi na narzędzia rozwijania własnego stylu (plastyczne traktowanie elementów muzyki).

Szymon Pawlak Dowiedz się więcej »

Chopin – improwizacja na walcu

W książce Zrozumieć Język Muzyki jest zapis Real Book jednego z preludiów Chopina. Uczymy się w szkole w III klasie robić taki zapis i improwizować na nim. Filip samodzielnie opracował swoją wersję Walca a-moll Chopina. Harmonia jest oryginalna, ale melodia to swobodna wariacja w wykonaniu Filipa, prezentuje się tak: Niedawno grał w oryginale utwór Bacha, też polecamy.

Chopin – improwizacja na walcu Dowiedz się więcej »

Metoda Fulary - szkoła muzyczna online

Pure Harmony – Metoda Fulary, czyli nauka improwizacji

W historii polskiej edukacji muzycznej nie było dotąd przypadku, aby jakiś nauczyciel zakwestionował klasyczne metody nauki skal i gam i zaproponował własne rozwiązanie, nawet jeśli tylko częściowo nowatorskie, bo oparte też na kilkusetletniej tradycji muzycznej. Tak się stało w przypadku Adama Fulary i coraz bardziej popularnej metody odnajdywania składników akordowych. Czym właściwie jest Metoda Fulary? To szybka metoda odnajdowania dźwięków akordowych, które są z punktu widzenia melodii najbardziej istotne. Świadome ogrywanie samych składników akordowych określam mianem „Pure Harmony”. Historycznie od wieków wiadomo, że dobre melodie to przede wszystkim składniki akordów z podkładu, co więc jest innowacyjnego w tej metodzie? Rzeczywiście od strony tego, co słyszymy metoda jest przezroczysta. To znaczy daje w wyniku coś, co określiłbym słowem: „tradycja”. Innowacyjne jest opalcowanie i grupowanie dźwięków (tj. widzenie ich na instrumencie) w „dwójki” i „trójki”. Z dźwięków akordowych korzystał Bach, a teraz używają ich np. kompozytorzy linii wokalnych. Często na ucho. Dochodzimy do sedna – czyli jednak „na ucho”? Tak, dźwięki akordowe, to jest to co wybiera nasze ucho, gdy damy mu wolność. Nie będzie wcale wybierało dźwięków ze skal z równym prawdopodobieństwem. Tu mi się przypomina historia z warsztatami Andy’ego Timmonsa, które miałem z nim okazję prowadzić w Nowym Yorku. W czasie warsztatów wziął młodego adepta gitary, technicznie niezłego shreddera, do wspólnej improwizacji na scenie. Zagrał mu dwa akordy: Am7 D7. Młody gitarzysta zagrał w skali (a-doryckiej), a Andy mu przerwał i mówi: postaraj się zagrać teraz coś na jednej strunie. Na początku shredder całkowicie się pogubił, ale szybko „na ucho” odnalazł dźwięki akordowe (inne na Am7 i inne na D7), coś w głowie szybko sobie ułożył z tych dźwięków – wyszła bardzo prosta solówka – bo to już nie improwizacja, ale z sensem melodycznym. Wszyscy byli zdumieni. Andy podsumował: „To, co teraz grałeś, jest dużo lepsze niż to, co przedtem. Dlaczego tak nie grasz? Gdybyś znał położenie tych dźwięków, mógłbyś improwizować w ten sposób. Ktoś, kto zna położenie dźwięków akordowych nie potrzebuje do grania żadnych innych schematów. Uczyńcie wszystko, aby się tego nauczyć”. Ja się podpisuję pod tą opinią. Czy nie można się tego nauczyć grając skalami? Można, jest to jednak bardzo trudne. Po pierwsze jedyna działająca tu metoda to „skala-akord”, czyli do każdej funkcji w utworze dopisujemy odpowiednią skalę, a ze zmianą każdego akordu piosenki zmieniamy też skalę. Jeśli dodamy fakt świadomości składnika akordowego wychodzi kilkanaście lat nauki schematów i rozwoju słuchu…. Niektórzy też grają w centrum tonalnym, mają w głowie schematy skal i zapalają im się „dźwięki na gryfie”, czyli coś słyszą, ale to za mało. Nie mają kontroli nad wybieranymi i omijanymi składnikami. Często na YouTube można spotkać lekcje ogrania skalami dźwięków akordowych skupiających się na jednym lub dwóch akordach, nikt nie pokazuje tego na większych formach, gdzie często jest kilkanaście funkcji. Jak to poukładać na całym gryfie? Podobnie wychodząc od strony arpeggio – rozłożonych funkcji – problemem jest to, że gdy mamy w utworze np. 16 akordów to nie widzimy żadnego głosu, żadnego logicznego połączenia, jest zbyt wiele możliwości i robi się z tego ogrywania arpeggio kilkanaście lat nauki, która często kończy się wcześniej na lickach II V I, albo na braku świadomości tj. skala pasuje, ale ogrywane składniki są przypadkowe, nie tworzą logiki. Tu przykład nagrania mojego absolwenta po 3 latach nauki, gra improwizację bez podkładu do „All The Things You Are”. Wyjaśnijmy co znaczy „fakt świadomości składnika akordowego” Nad akordem najlepiej brzmią jego składniki np. pryma, tercja, kwinta, potem septyma, nona, czasem zamiast septymy lepsza będzie seksta, rzadko kwarta. Rodzaj interwału (mały, wielki, czysty) zależny jest od rodzaju akordu i w zasadzie jest jednoznaczny. Pytanie o świadomy wybór dźwięków w improwizacji to pytanie o to, czy muzyk potrafi usłyszeć składniki akordowe w swojej melodii i je „poprowadzić” odpowiednią ścieżką (głosem). Czyli nad trzecim akordem piosenki ograć kwintę i poprowadzić ją do tercji czwartego akordu. Można w ten sposób analizować np. temat piosenki i następnie ograć w improwizacji te same składniki, które były użyte przez kompozytora. Zdziwicie się jak bardzo improwizacja zacznie wtedy nawiązywać do tematu. Piękne melodie staną się częściowo otwartą księgą. Jest jeszcze druga strona medalu do rozgryzienia: frazowanie, czyli motywika, rytm, timing, artykulacja itp. Ale dźwięki akordowe to nie wszystko. Ważne jest też to, czego nie gramy. Co masz na myśli? Grając skalami gramy razem różne kolory ze wszystkich funkcji w przypadkowych konfiguracjach. To działa tak, jak mieć siedem farb i je wszystkie razem wymieszać na czuja. Zawsze wyjdzie to samo: „kolor szary” w różnych odcieniach i dokładnie tak jest w muzyce. Stąd powiedzenie „wszędzie gra tę samą solówkę, do każdego utworu”. Teraz wyobraźmy sobie, że ktoś ma świadomość i gra składnikami akordowymi. Skoro ma świadomość to można go poprosić o ogranie samych non i tercji a bezwzględne omijanie np. prym i kwint. W ten sposób mamy wolność co do tego jakich dokładnie składników (kolorów) użyjemy. Jeśli gramy sporo tercji – będzie zawsze cukierkowo. Lubię słodkie, ale jeśli zagramy wtedy nonę będzie napięcie – więc najlepiej ją przygotować lub rozwiązać. Na tym polega świadomość – potrafimy wybierać pewne składniki, ale też omijać inne i wiemy jak je traktować – a każdy z nich jest inny. Jeśli ktoś tego nie potrafi – ciągle jest w drodze do czegoś, co można określić mianem „podstawowego warsztatu tradycji kompozytorskiej i improwizatorskiej”. O ile np. wśród trębaczy i saksofonistów od początku się o tym mówi, o tyle wśród gitarzystów panuje niestety kult skal. Mówi o tym też prof. Herdzin w serii wykładów pt. „Improwizuj”. Dla wielu znajomość tej tradycji nie jest celem. Do zagrania krótkiej solówki ogrywanie harmonii jest niepotrzebne. Oczywiście. Czasem wystarczy sama pentatonika, albo gama molowa. Ale już jeśli ten sam gitarzysta chciałby układać zgrabne tematy dla wokalisty, to już potrzeba czegoś więcej. Można próbować na ucho i wtedy po latach dojdzie się do tego samego punktu, który można było osiągnąć na początku nauki. Ja latami grałem skalami. Potem nauczyłem się „od zera” grać drugi raz składnikami akordów. Gdyby ktoś mi pokazał tę moją metodę na początku drogi – byłbym w zupełnie innym miejscu dziś. A jeśli ktoś nie chce z niej korzystać –

Pure Harmony – Metoda Fulary, czyli nauka improwizacji Dowiedz się więcej »

Fulara's Method Blues - Mateusz Porawski

Mateusz Porawski – Blues Metodą Fulary

Mateusz Porawski, nasz tegoroczny wybitny absolwent nagrał blues Metodą Fulary – w ujęciu szkieletowym. Metoda jest systemem szkieletowym, pozwalającym szybko wyznaczać ładne dźwięki, na który można prosto nakładać m. in. licki bluesowe (tzw. zagrywki), a także m. in. pentatonikę molową. Jednak w drugą stronę to tak prosto nie działa – o ile w bluesie szukanie dźwięków akordowych jest jeszcze wykonalne, to w innych kontekstach bywa zadaniem trudnym na tyle, że mało kto to potrafi dobrze zrobić. Nie było to nagranie dyplomowe (standard dyplomowy Mateusza to „Take Five”). Nauczycielem Mateusza był nasz wieloletni pedagog Bartłomiej Jambroży.„Uwielbiam tego typu granie i improwizację. Bez pośpiechu, sama esencja. Nie dość że po akordach, to znakomicie użyte elementy muzyki, zwłaszcza dynamika, frazowanie, artykulacja” (Adam Fulara). Zapraszamy do posłuchania:

Mateusz Porawski – Blues Metodą Fulary Dowiedz się więcej »

Młodzi Garbaci - Dni Ziemi Ostrzeszowskiej

Młodzi Garbaci na Dniach Ziemi Ostrzeszowskiej

Zespół złożony wyłącznie z naszych absolwentów (ale działający poza szkołą) zagra na Dniach Ziemi Ostrzeszowskiej w niedzielę 28.6.2026 o godzinie 18.oo. Serdecznie zapraszamy! Tego dnia wystąpi też zespół Pectus. W skład Młodych Garbatych wchodzą: Zespół wykona własne kompozycje, a także mocno odbiegające od oryginałów aranżacje znanych utworów.

Młodzi Garbaci na Dniach Ziemi Ostrzeszowskiej Dowiedz się więcej »